Zupełnie zapomniałam o kolejnych saniach który leżały i czekały , aż sobie o nich przypomnę . Są inne niż poprzednie , postanowiłam ulokować worek z pomocnikiem Mikołaja ( w końcu ma ten święty pełno roboty przed świętami ) . Jestem bardzo ciekawa jak u was jest teraz czy też tak jak ja myślicie już o zakupach świątecznych i porządkach , oraz o ozdobach tylko dla siebie , ja tak i nawet zaczęłam już robić sobie stroiczek ale pochwalę się już skończonym , zdradzę tylko , że to bombka na podstawce z kursiku http://aniainspiruje.blogspot.com/search/label/kurs%20stojak%20do%20kuli . Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego wieczoru.
W ostatnim czasie pracowałam nad choinkami i tu
niespodzianka zrobiłam sanie św. Mikołaja postanowiłam wam je pokazać
choć są jeszcze puste bo nie mogę się zdecydować czy zrobić w nich
stroik czy tak po prostu uszyć duży worek z prezentami , a może coś
jeszcze innego ha , ha . Pogoda dziś fatalna ,zimno , mgliście , a ja
robiłam zdjęcia bo oczywiście przy takiej aurze w domu nie wychodzą
zmarzłam okropnie ale zdjęcia chyba wyszły . Oczywiście witam nowe
blogowiczki bardzo się cieszę gdy widzę nowych gości bo to znaczy że
komuś się te prace podobają pozdrawiam was wszystkich bardzo serdecznie .